Home rozwód Nie dam mu rozwodu

Nie dam mu rozwodu

autor ADWOKAT MARTA WNUK
nie dam mu rozwodu

Nie dam mu rozwodu. „Pani mecenas, kocham swojego męża i nie chcę dać mu rozwodu. Co mogę zrobić, żeby zatrzymać ten rozwód? Mamy dzieci, kilka mieszkań, firmę, dom, kredyty. Rozwód ma być w Warszawie. Co mam zrobić?”

O mnie 🏛

JAK POMAGAM ❓

KONTAKT ✅

W pierwszej kolejności trzeba być małżonkiem niewinnym, a drugi z małżonków musi być uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego.

Nie dam mu rozwodu

To jest najważniejsze.

Co zrobić, kiedy wyłącznie winny małżonek złoży pozew?

W pierwszej kolejności trzeba odmówić zgody na rozwód i na tej podstawie wnosić o oddalenie powództwa o rozwód w całości.

Sąd bada, czy Wasza odmowa nie jest przypadkiem sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Klasyczne „nie dam Ci rozwodu”, „masz inną kobietę, ale nie pozwolę Ci odejść” może więc okazać się niewystarczające do skutecznego zablokowania rozwodu.

Ważne, żeby Sąd uwierzył w to, że małżonek niewinny chce ratować małżeństwo i są rokowania na ratowanie małżeństwa.

Po rozpoczęciu sprawy rozwodowej sąd bada kilka przesłanek, które muszą wystąpić, aby mógł orzec rozwód.

 

ZAPRASZAM CIĘ NA KANAŁ YOUTUBE  – ZOBACZ FILMIK –  CO ZROBIŁA ŻONA ???  – FILMIK

 

Nie dam mu rozwodu

Magiczne sformułowanie – „trwały i zupełny rozkład pożycia„.

Rozkład pożycia to nic innego jak zerwanie łączących małżonków więzi: gospodarczych, fizycznych i emocjonalnych. Zupełny rozpad powyższych więzi to stan, kiedy żadna z tych relacji nie funkcjonuje.

Pamiętaj, że o ile podstawy ustania więzi gospodarczej wymagają udowodnienia, o tyle brak więzi fizycznej i emocjonalnej często opiera się na deklaracjach małżonków.

Więcej: Czy można uniknąć rozwodu?

Nie dam mu rozwodu. Religijność – złoty środek. Dzięki religijności rozwód można zatrzymać.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 16 czerwca 1999r (sygn. akt: I ACa 290/99):

„Odmowa małżonka zgody na rozwód ze względów religijnych nie może być uznana za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego (art. 56 § 3 k.r.o.)”.

Sąd Najwyższy wyrokiem SN z dnia 10 września 1997r., II CKN 292/97 stwierdził: „Jeśli zatem małżonek „niewinny” jest osobą religijną i swoją odmowę zgody na rozwód uzasadni właśnie względami czysto religijnymi, to wówczas Sąd – mając na uwadze powyższe orzeczenia – nie powinien uznać takiej odmowy za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego. Tym samym rozwód powinien zostać skutecznie zablokowany.”

Jeżeli to tylko pretekst, nie pozwól, by sąd Cię zdemaskował! Wówczas będzie miał prawo orzec rozwód!

 

Więcej:

Nie dam rozwodu. Kocham ją. Ja nie chcę rozwodu.

Podobne wpisy

Skomentuj

Umów się na Konsultacje [Płatną]