rozwód

Znęcanie się Adwokat radzi – art. 207 KK

Znęcanie się Adwokat

Znęcanie się art.207 KK

Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub inną osobą pozostająca w stałym lub przemijającym stosunku podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.

Niestety często dochodzi do przemocy i wówczas zostaje skierowany akt oskarżenia o znęcanie się nad pokrzywdzoną albo nad rodziną. Sytuacja komplikuje się, kiedy stoimy przed decyzją, co zrobić dalej.

Znęcanie się jest bardzo często związane z konfliktem okołorozwodowym. Wówczas strony z uwagi na konflikt nie mają umiejętności radzenia sobie ze stresem. Nie umieją się ze sobą porozumieć.

Czy osoba oskarżona o znęcanie psychiczne i fizyczne zawsze zostanie skazana? Oczywiście, że nie.

Aby móc odpowiedzieć na to pytanie, należy przeanalizować dowody w sprawie. Kiedy chcemy, aby sąd uznał nas za niewinnych, należy zastosować odpowiednie argumenty. Poniżej kilka argumentów, które warto stosować w odpowiedzi na akt oskarżenia. Nadmieniam, że zupełnie inaczej sytuacja wygląda, kiedy jesteśmy osobą pokrzywdzoną i chcemy, aby sprawca poniósł konsekwencje za czyny.

Znęcanie się art.207 KK

Uniewinnienie oskarżonego

Argumenty:

Należy zauważyć, iż po obu stronach konfliktu skumulowane były negatywne emocje. Nasiliły się one w związku z decyzją o rozstaniu. Na podstawie materiału dowodowego można odtworzyć stan psychiczny stron wobec siebie. Można niewątpliwie uznać, iż mieli do siebie bardzo dużo żalu i pretensji. Strony miały inną wizję przyszłości. Należy również zauważyć, iż zachowania stron nacechowane były złośliwością i wrogim stosunkiem do siebie. Ponadto trzeba wskazać, iż zarzucany oskarżonemu czyn stanowi uprawniony, aczkolwiek subiektywny pogląd pokrzywdzonej. Zwrócić również należy uwagę, iż jako kobieta niewątpliwie słabsza fizycznie od oskarżonego nierzadko dotkliwiej odczuwała skutki awantur. W niniejszej sytuacji należy zauważyć, iż pokrzywdzona przedstawiła zupełnie inny i nieprawdziwy charakter kłótni. Przede wszystkim kłótnie były inicjowane przez pokrzywdzoną.

Oskarżony o znęcanie się 

Z całą pewnością oskarżonemu nie można przypisać zarzucanego mu przestępstwa znęcania się psychicznego i fizycznego nad pokrzywdzoną. Dodatkowo należy zauważyć, iż przestępstwo znęcania się jest zachowaniem intencjonalnym. Wymaga zatem umyślności w formie zamiaru bezpośredniego sprawcy. W niniejszej sytuacji absolutnie nie można mówić o jakimkolwiek zamiarze. Oskarżony nie miał zamiaru znęcać się nad pokrzywdzoną.

W świetle zgromadzonego materiału na etapie przygotowawczym nie można stwierdzić, iż oskarżony wywoływał kłótnie i prowokował. Głównym prowodyrem nieporozumień była bowiem właśnie pokrzywdzona. Analiza zeznań pokrzywdzonej jest niezbyt obszerna, a bez wątpienia nacechowana emocjami i subiektywnymi odczuciami.

Pokrzywdzona nadto zapomniała wspomnieć o swojej roli w awanturach, które prowokowała. Ponadto zachowywała się podczas nich ordynarnie.

Znęcanie się Adwokat

Pokrzywdzona skupiona jest na opisaniu zachowań partnera, przy czym bezkrytycznie odniosła się do własnego postępowania. Nie wspomniała o swojej roli jako prowodyra. Nie wspomniała również, iż wielokrotnie znieważał oskarżonego i bezwzględnie go traktowała. Z zeznań pokrzywdzonej można odczytać, iż nie jest ona pogodzona z rozstaniem stron. Ma pretensje do oskarżonego, który dotychczas był ich podporą życiową i siłą napędową.

 

Adwokat Marta Wnuk

✅ Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

☎ tel.: +48691512933

📧 kontakt@adwokatwnuk.pl

 

Oskarżenie o znęcanie się 

Należy zwrócić uwagę, iż pokrzywdzona miała wokół siebie osoby, które przyczyniły się do tego, by ją „zbuntować” przeciwko oskarżonemu. To właśnie z tymi osobami pokrzywdzona uczestniczyła w awanturach, popisywała się przed nimi, żaliła się do nich i „nakręcała” negatywnymi emocjami względem oskarżonego. Oczywiste jest, że relacje między stronami były trudne, jednakże jeżeli opisuje się relacje osobom trzecim w sposób wyłącznie jednostronny, wówczas nie mogą być rzetelne.

Należy zauważyć, iż pokrzywdzona kierowała względem oskarżonego słowa uznane za obelżywe. Wielokrotnie wyzywała go i obrażała, a nadto stosowała wobec niego przemoc fizyczną.

Oskarżenie o znęcanie się 

Istotną rolę w niniejszej sprawie odegrały osoby trzecie, albowiem znały tylko relacje jednej strony. Z uwagi na to zostały wplątane w konflikt między stronami.

Należy zauważyć, iż pokrzywdzona czuła się nękana i dręczona, lecz dokonała samodzielnej oceny zachowań oskarżonego uznając, że należy je zakwalifikować jako znęcanie się nad nią. Jednakże w materiale dowodowym brak jakichkolwiek dowodów wskazujących, iż doszło do znęcania się psychicznego i fizycznego. Ponadto brak jest obdukcji na potwierdzenie twierdzeń pokrzywdzonej.

Znęcanie się Adwokat

Materiał zgromadzony w postępowaniu przygotowawczym opiera się głównie na zeznaniach pokrzywdzonej i osób, które są jej bliskie, jednakże znają tylko i wyłącznie relację jednostronną.

A zatem w ocenie obrońcy oskarżonego zeznania świadków oraz samej pokrzywdzonej nie zasługują na uwzględnienie, ponieważ są nierzetelne.

Należy zauważyć, iż zeznania świadków są subiektywnym opisaniem relacji, jaka panowała między stronami na podstawie twierdzeń pokrzywdzonej.

W związku z tym należy zauważyć, iż świadkowie i ich zeznania są nierzetelne. Reprezentują oni interes właściwy dla najbliższej osoby. Dlatego też są jak najbardziej zainteresowani rozstrzygnięciem niniejszego postępowania.

Należy zauważyć, iż strony mieszkały ze sobą i nic nie stało na przeszkodzie, aby pokrzywdzona wyprowadziła się. Dlatego też należy uznać, iż codzienne zachowania oskarżonego nie były tak drastyczne jak ocenia je sama pokrzywdzona. W ocenie obrońcy oskarżonego relacje były trudne, jednakże brak w nich jakichkolwiek znamion znęcania.

Aby móc przypisać oskarżonemu czyn z artykułu 207 kk, trzeba mieć dowody.

Dodatkowo należy zauważyć, iż policja nigdy wcześniej nie interweniowała w miejscu zamieszkania stron. A dlatego należy uznać, iż awantury i kłótnie, które odbywały się między stronami, nie były na tyle drastyczne, aby w całokształcie mówić o regularnym znęcaniu się nad pokrzywdzoną.

Mając na uwadze wskazane rozważania Sąd uznał, iż zarówno wina, jak i sprawstwo oskarżonego nie zostały w toku postępowania udowodnione w sposób niebudzący żadnych wątpliwości. Zgodnie z obowiązującą w polskim prawie karnym procesową zasadą domniemania niewinności winę należy udowodnić, a nie tylko i wyłącznie uprawdopodobnić. W tej kwestii jednoznacznie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 lutego 1999 r., V KKN 362/97, w którym stwierdził, że: „istota domniemania niewinności sprowadza się jak wiadomo do tego, że oskarżony jest w procesie karnym niewinny, a „przeciwne” musi mu być udowodnione, przy czym związana ściśle z domniemaniem niewinności zasada in dubio pro reo w art. 5 § 2 k.p.k. nakazuje rozstrzygać niedające się usunąć wątpliwości na korzyść oskarżonego. Oznacza to, że udowodnienie winy oskarżonemu musi być całkowite, pewne, wolne od jakichkolwiek wątpliwości”.

Wątpliwości na korzyść oskarżonego

W świetle zasady wyrażonej w artykule piątym §2 kpk nakazującym rozstrzygnięcie wątpliwości na korzyść oskarżonego w ocenie obrońcy oskarżony powinien zostać uniewinniony od popełnienia zarzucanych mu czynów.

207 § 1 k.k.

Odpowiedzialności karnej z art. 207 § 1 k.k. podlega ten, kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny.

Znęcanie się Adwokat

Warto przypomnieć, że w judykaturze i doktrynie podkreśla się, że pojęcie „znęca się” należy interpretować w dużym stopniu obiektywnie, tzn. dla przyjęcia lub odrzucenia wystąpienia tego znamienia nie jest wystarczające samo odczucie pokrzywdzonego. Miarodajne jest jedynie hipotetyczne odczucie wzorcowego obywatela, czyli człowieka o właściwym stopniu socjalizacji i wrażliwego na krzywdę drugiej osoby. O przyjęciu znęcania się rozstrzygają więc społecznie akceptowane wartości wyrażające się w normach etycznych i kulturowych. W pojęciu znęcania się zawarte jest odczuwanie przez sprawcę, że jego zachowania są dla ofiary dolegliwe i poniżają ją przed sprawcą. (por. wyrok SA w Krakowie, II Aka 40/98, KZS 1998, z. 4-5, poz. 53). Istota przestępstwa znęcania się polega na jakościowo innym zachowaniu się sprawcy niż tylko na zwyczajnym znieważeniu lub naruszeniu nietykalności osoby pokrzywdzonej.

207 § 1 k.k. Dowody

Mając na uwadze całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, zdaniem obrońcy nie można podzielić poglądu oskarżyciela publicznego, iż zachowanie oskarżonego względem wskazanej pokrzywdzonej przybrało postać przestępstwa z artykułu 207 §1 KK. A zatem brak wiarygodnych dowodów na okoliczność znęcania się. Zastosowanie artykułu piątego §2 Kodeksu postępowania karnego nakazuje przyjąć, że do znęcania nie doszło. W związku z tym wnoszę o uniewinnienie oskarżonego.

W ocenie obrońcy dowody w sprawie nie pozwalają natomiast na skuteczne zakwestionowanie wyjaśnień oskarżonego, który nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu występku znęcania się.

Znęcanie się psychiczne i fizyczne

Zadawanie cierpień moralnych, psychicznych osobie pokrzywdzonej w celu jej udręczenia, poniżenia lub dokuczenia albo wyrządzenia jej innej przykrości, bez względu na rodzaj pobudek nie będzie stanowiło „znęcania się” w rozumieniu art. 207 § 1 k.k. skoro nie miały one charakteru działań „dotkliwych” i „ponad miarę”, swą intensywnością wykraczających poza granice zwyczajnego naruszenia nietykalności fizycznej, znieważenia, poniżenia, czy innego naruszenia czci pokrzywdzonej. Kryterium podmiotowo-przedmiotowe zachowania się sprawcy, wyczerpującego znamiona czynu określonego w art. 184 § 1 k.k. z 1969 r. (obecnie art. 207 § 1 k.k.), na pewno nie może ograniczać się tylko do systematyczności lub zwartego czasowo lub miejscowo zdarzenia, jeżeli nie towarzyszy temu intensywność, dotkliwość i poniżanie w eskalacji ponad miarę oraz cel przewidziany w pojedynczych czynnościach naruszających różne dobra chronione prawem (np. nietykalność osobista, godność osobista, mienie) – por. wyrok SN z dnia 24 października 2000 r. WA 37/00.

W ocenie obrony w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie ulega wątpliwości, że zachowanie oskarżonego w okresie objętym zarzutem nie przybierało postaci znęcania psychicznego i fizycznego nad pokrzywdzoną, lecz było reakcją na panujący między stronami konflikt. 

 

Z poważaniem,

Adwokat Marta Wnuk

☎ tel.: +48691512933

📧 e-mail: kontakt@adwokatwnuk.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.