Świadkowie na rozprawie rozwodowej dotyczącej dzieci. W sprawach rozwodowych, w których strony posiadają wspólne małoletnie dzieci, bardzo często pojawia się pytanie: czy świadkowie są konieczni? Czy wystarczy przesłuchanie samych rodziców? Czy można ograniczyć formalności, skoro zawarto ugodę?
Świadkowie na rozprawie rozwodowej dotyczącej dzieci – jaka jest praktyka sądów?
Odpowiedź jest jednoznaczna: świadek musi być. Jest to nie tylko praktyka, ale i wymóg wynikający z przepisów prawa, którego sąd nie może pominąć. Poniżej wyjaśniamy dlaczego, na jakiej podstawie prawnej, jak wygląda praktyka i co warto wiedzieć przed rozprawą rozwodową z udziałem dzieci. Potrzebujesz pomocy doświadczonego adwokata? Umów się na konsultację stacjonarnie w Warszawie lub online.
Dlaczego sąd musi przesłuchać świadka w sprawie dotyczącej dzieci?
W sprawach, w których w grę wchodzą małoletnie dzieci, sąd ma obowiązek z urzędu czuwać nad ich dobrem – niezależnie od stanowiska stron. Wynika to wprost z:
📌 Art. 56 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – sąd orzekając rozwód, musi zbadać, czy rozkład pożycia nie zagraża dobru wspólnych małoletnich dzieci.
📌 Art. 572 Kodeksu postępowania cywilnego – w postępowaniach dotyczących dzieci sąd podejmuje czynności z urzędu, zmierzające do ochrony ich interesu.
Dlatego też sąd nie może ograniczyć się wyłącznie do przesłuchania stron, nawet jeśli między nimi jest pełna zgoda i zawarto ugodę.
Czy zawsze trzeba powołać wielu świadków?
Nie. W praktyce sądowej ukształtował się uproszczony model postępowania, który ma na celu nie przedłużać procesu, ale jednocześnie spełnić formalne wymogi. Wystarczy jeden świadek, który potwierdzi kluczowe informacje:
czy dzieci wiedzą o rozwodzie,
jak zareagowały emocjonalnie,
jak wygląda ich sytuacja życiowa,
czy rodzice są w stanie współpracować,
czy zawarta ugoda jest zgodna z dobrem dziecka.
Najczęściej takim świadkiem jest osoba z otoczenia jednej ze stron – np. członek rodziny, przyjaciółka, sąsiadka, nauczycielka, koleżanka z pracy. W praktyce sądy chętnie przesłuchują np. koleżanki matki dzieci, które znają sytuację rodzinną.
Co, jeśli strona nie chce powoływać świadka?
Jeśli żadna ze stron nie wskaże świadka, wtedy trzeba powołać kuratora i jest to problematyczne dla sądu. Dlatego zdecydowanie lepiej powołać tego jednego świadka.
Obowiązek formalny – świadek na okoliczność sytuacji opiekuńczo-wychowawczej
W mojej kancelarii często zdarza się, że klienci nie chcą powoływać świadków. Zwłaszcza przy ugodowym rozwodzie. Nie chcą angażować osób trzecich w prywatne sprawy, robić kłopotu, myślą, że skoro wybrali ugodowy rozwód to chcą, aby był on prosty. Dla wielu osób zaskoczeniem jest informacja od pełnomocnika lub samego sądu, że obecność świadka jest obowiązkiem formalnym w sprawach z udziałem małoletnich dzieci.
Tymczasem jest to wymóg wynikający z przepisów prawa, a jego celem nie jest komplikowanie życia stronom, lecz zapewnienie sądowi pełnego obrazu sytuacji dziecka i potwierdzenie, że rozstrzygnięcie nie narusza jego dobra. Przygotowanie do rozprawy Ebook + Kurs online
Czy obie strony muszą mieć świadków?
Nie. Zazwyczaj świadek jest powoływany tylko przez stronę powodową (czyli tę, która złożyła pozew). Druga strona nie musi powoływać świadka, chyba że chce zakwestionować ustalenia lub przedstawia odmienną wersję co do sytuacji dziecka.
Jeśli obie strony chcą powołać świadków, sąd będzie musiał ich wszystkich przesłuchać, co może wiązać się z wyznaczeniem kolejnych terminów rozprawy.
Czy świadek może nie zostać dopuszczony?
Teoretycznie tak – ale w sprawach o dzieci świadek jest niemal zawsze dopuszczany, ponieważ bez jego zeznań sąd nie może spełnić wymogu zbadania sytuacji dziecka. Powołanie świadka to bezpieczna i rutynowa praktyka, nie należy się jej obawiać.
Najczęściej zadawane pytania dotyczące świadków przy rozwodzie, gdy są dzieci:
1. Czy w rozwodzie z dziećmi świadek jest konieczny?
Tak. Wymaga tego praktyka i przepisy prawa – sąd musi mieć potwierdzenie, że rozwód nie naruszy dobra dziecka, a samych zeznań rodziców nie wystarczy.
2. Ilu świadków trzeba powołać?
Wystarczy jeden, najlepiej osoba z otoczenia rodziny, która zna sytuację dzieci i potrafi potwierdzić ustalenia rodziców.
3. Czy świadek musi być z rodziny?
Nie. Może to być sąsiad, przyjaciel, kolega z pracy, nauczyciel – ważne, aby znał realia życia dziecka.
4. Czy obie strony muszą mieć swoich świadków?
Nie. Zazwyczaj wystarcza świadek powoda. Pozwany powołuje świadka tylko, jeśli chce przedstawić inną wersję sytuacji.
5. Co jeśli nie wskażę świadka?
Sąd w takiej sytuacji powinien wyznaczyć kuratora, jest to problematyczna procedura i nie warto unikać podawania świadka na okoliczność dzieci.
